Aktualności

106. urodziny Emy Tomaszko

23.09.2019 Gmina Hażlach, Śląskie

Ema Tomaszko 106

Artykuł (Beskidzka.24.pl)

Jakie jest życiowe motto 106-latki?


Fot. UG Hażlach

Pochodząca z Pogwizdowa Ema Tomaszko obchodziła we wrześniu swoje 106. urodziny! Kobieta związana z cieszyńską ziemią od urodzenia, wciąż posiadająca stałe zameldowanie w gminie Hażlach, od kilkunastu lat mieszka w Gdańsku. Nie przeszkadza to jednak w wymianie serdeczności z władzami gminy nad Piotrówką.

Urodzinowe życzenia złożył sędziwej jubilatce Grzegorz Sikorski, wójt gminy Hażlach. Jak co roku, wysłał pani Emie okolicznościową kartkę, a w wakacje – podczas swojego urlopu – miał okazję uściskać ją osobiście. Wówczas stanęli w trójkę do pamiątkowego zdjęcia wraz z Haliną Kudzin, córką 106-latki, która się nią opiekuje.

Pani Ema Tomaszko urodziła się w Wiśle. Pochodzi z wielodzietnej rodziny – miała 8 rodzeństwa. Z Hażlacha natomiast wywodził się jej pierwszy mąż. Aktualnie w Pogwizdowie mieszka jej wnuk z rodziną. Pani Ema urodziła dwójkę dzieci, syna i córkę. Doczekała się 4 wnuków, 8 prawnuków i 2 praprawnuków. Wszyscy regularnie się spotykają. Jubilatka jest najstarszą zameldowaną w gminie Hażlach osobą. Życiowe motto 106-latki brzmi następująco „Nie trzeba się denerwować, stresować, martwić, ponieważ to przynosi choroby, trzeba być optymistą”.

Artykuł (www.gdansk.pl)

Gdańszczanka jedną z najstarszych Polek. Niedawno obchodziła 106. urodziny

Ema Tomaszko, mieszkanka Biskupiej Górki, 19 września skończyła 106 lat, i jest jedną z najstarszych kobiet w Polsce. Z okazji osiągnięcia tak wyjątkowego wieku gdańszczankę – jedną z kilkudziesięciu stulatek w naszym mieście – odwiedziła prezydent Aleksandra Dulkiewicz.
Z okazji 106. urodzin, solenizantkę Emę Tomaszko odwiedziła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz
Z okazji 106. urodzin, solenizantkę Emę Tomaszko odwiedziła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz
Fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl

 

Ema Tomaszko urodziła się 19 września 1913 roku, pochodzi z Pogwizdowa na Śląsku Cieszyńskim. Kilkanaście lat temu związała swoje życie z Gdańskiem, gdzie ma rodzinę. Mieszka na Biskupiej Górce.

– Dobrze mi się na Śląsku Cieszyńskim mieszkało, ale mi się wszędzie dobrze mieszkało. Miałam tam pracę, i mieszkanie było… Najpierw pracowałam w szpitalu – w kuchni, w Cieszynie. Parę lat. Szybko mi zabrali tę pracę. Potem wyszłam za mąż i zostałam w domu, bo o dom trzeba było dbać. Po wojnie podejmowałam różne prace – gdzie ktoś chciał. Najczęściej gotowałam u lekarzy – wspomina 106-latka.

To były trudne czasy. – Z tego gotowania mieliśmy trochę pożywienia i dla siebie. Bo tato nie wrócił z wojny – wspomina córka Halina, która w Gdańsku mieszka od 1961 roku. – Z frontu dostał się do niewoli niemieckiej, stamtąd uciekł do Austrii, Francji, a potem do Anglii. Myśleliśmy, że nie żyje.

 

Pani Ema gdańszczanką jest od 15. lat - dołączyła do córki, która mieszka tu od prawie 60. lat
Pani Ema gdańszczanką jest od 15. lat – dołączyła do córki, która mieszka tu od prawie 60. lat
Fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl

 

Wtedy postanowili napisać do Radia Paryż, które pomagało w poszukiwaniach tych, którzy nie wrócili z wojny.

– Tam dostaliśmy ten ostatni adres taty, w 1957 roku. Zanim udało się załatwić paszport, był już 1976 rok. Pojechałam do niego do Anglii, jak miałam 35 lat, wtedy go po raz pierwszy zobaczyłam. Nie chciał wracać. Myślał, że zginęliśmy – mieszkaliśmy w budynku, gdzie bomba uderzyła z dwóch stron.

Los nad nimi jednak czuwał. Zresztą jak nad całą, wielodzietną rodziną Emy Tomaszko. Miała ośmioro rodzeństwa. Mimo wojny jakoś przetrwali. Zmarła tyklo jedna z sióstr – ofiara epidemii grypy. Reszta sobie jakoś poradziła.

 

Od lewej: prawnuk Kornel, Ema Tomaszko, prezydent Aleksandra Dulkiewicz i córka pani Emy, Halina
Od lewej: prawnuk Kornel, Ema Tomaszko, prezydent Aleksandra Dulkiewicz i córka pani Emy, Halina
Fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl

 

Pani Ema Tomaszko urodziła dwójkę dzieci, syna i córkę. Doczekała się czworga wnucząt, ośmiorga prawnuków i dwóch praprawnuków. Są bardzo rodzinni, pełni ciepła i miłości, więc w miarę możliwości wszyscy regularnie się spotykają.

I to chyba właśnie w tej rodzinie tkwi siła i recepta na długowieczność. Mimo osiągnięcia wieku 106. lat Ema nadal czyta, i stara się prowadzić normalne życie w domu.

– Mam czas, ale go nie marnuję. Czytam, modlę się. Żeby pan Bóg dawał zdrowie każdemu – mówi.

Gdańska 106-latka przyjęła z rąk prezydent Aleksandry Dulkiewicz bukiet czerwonych róż i prezent, na który składają się: oprawiony zdjęciowy pejzaż Gdańska sprzed dziesięcioleci, autorstwa znanego fotografa Zbigniewa Kosycarza, oraz serwis do herbaty, ozdobiony gdańskimi motywami.   

 

‹‹ Powrót

Ostatnie wpisy

107. urodziny Marianny Majewskiej

05.12.2019 Mariampol (gm. Głowaczów); Mazowieckie

Janina Kupczyńska 1912-2019

02.12.2019 Konstancin-Jeziorna, Mazowieckie

Józef Woźniak (1911-2019)

21.11.2019 Wola Buczkowska (gm. Buczek); Łódzkie

Irena Weiner 1912-2019

18.11.2019 Bolechowice, gm. Zabierzów; Małopolskie

108. urodziny Haliny Wojtal

16.11.2019 Kraków, Małopolskie

108. urodziny Józefa Woźniaka

13.11.2019 Wola Buczkowska, Łódzkie
Na tej stronie internetowej w celu zapewnienia wysokiej jakości obsługi stosowane są pliki cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na stosowanie przez nas plików cookies - pliki cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Szczegółowe informacje w Polityce dot. Cookies.