Galeria Najstarszych Polaków ur. w 1906

POWRÓT DO GALERII

***********************************************************************************************************************

Stanisława Dybowska, 106

Opole, Opolskie

Stanisława Dybowska zd. Sadowska przyszła na świat 6 lutego 1906 r. w Wyszkowie nad Wisłą. Miała 8 lat, kiedy zaczęła się I wojna światowa. Uciekając przed Niemcami, wraz z rodzicami i dwoma starszymi braćmi przeprowadziła się do Jasła. W trakcie II wojny światowej, pani Stanisława wraz z mężem, przed wojną komisarzem do spraw reformy rolnej, przebywała w Tarnopolu; cudem uniknęła zsyłki na Syberię. Po 1945 państwo Dybowscy osiedlili się w Tarnowskich Górach, gdzie mąż został komisarzem ziemskim. Potem przenieśli się pod Byczynę, następnie do Kluczborka. Aż ostatecznie, ponad 60 lat temu, zamieszkali w Opolu. Pani Stanisława poszła do pracy w 1952 roku. Współorganizowała stację krwiodawstwa w Opolu. W wieku 106 lat, pani Stanisława była osobą samodzielną, mieszkała sama na 8. piętrze w Opolu. Zmarła 16.09.2012 będąc drugą najstarszą mieszkanką Województwa Opolskiego.

wrzesień 2010: Stanisława Dybowska w wieku 104 lat przeszła udany zabieg operacji zaćmy pod opieką Andrzeja Opiełki, szefa zespołu chirurgii okulistycznej w Krapkowickim Centrum Zdrowia. (fot. Witold Chojnacki; www.nto.pl)

luty 2012: 106. urodziny Stanisławy Dybowskiej (fot. Krzysztof Świderski; www.nto.pl)

***********************************************************************************************************************

Roman Kruś, 107 ***Najstarszy Polak

Brzeziny, Łódzkie

Roman Kruś urodził się 14.02.1906. Był jednym z ośmiorga rodzeństwa. Miał 6 sióstr i o 14 lat młodszego brata. Skończył w Czarnocinie szkołę rolniczą. Przed wojną pracował w zakładzie krawieckim, gdzie szył mundury dla polskich oficerów. Podczas okupacji zafascynowała go fotografia. Robił zdjęcia na ślubach, komuniach i ważnych wydarzeniach dla mieszkańców Brzezin. Fotografował jeszcze po ukończeniu setnego roku życia. Pan Roman pracował także w urzędzie ziemskim, zajmował się gospodarstwem rolnym, a w wolnych chwilach malował obrazy. Z żoną Zofią przeżył 66 lat w związku małżeńskim. Roman Kruś zmarł 6.04.2013 w wieku 107 lat. Był najstarszym mężczyzną w Województwie Łódzkim, a w latach 2012-2013 również Najstarszym Polakiem.

2011: Roman Kruś (z lewej) podczas 105. urodzin. (fot. Alicja Zboińska; Dziennik Łódzki)

***********************************************************************************************************************

Stanisław Krawiec, 106

Piaseczno, Mazowieckie

Stanisław Krawiec urodził się w 1906 roku we wsi Tworyczów (gmina Sułów) nieopodal Szczebrzeszyna. Po skończeniu szkoły rolniczo-ogrodniczej odbył praktykę zawodową w Klemensowie, w majątku Zamojskich. Potem był gminnym agronomem. W 1925 r. został wcielony do wojska – służył w piechocie, w 9. pułku Legionów. Jego służba trwała w sumie pół roku – potem został opiekunem zieleni przy kasynie oficerskim w Zamościu. Jesienią 1942 roku na Zamojszczyźnie rozpoczęły się masowe wysiedlenia ludności. Rodzina Krawców trafiła do Gruszki Zaporskiej, na Roztoczu. Po wojnie wrócili do Tworyczowa. Pan Stanisław pracował jako agronom, miał pod opieką 16 wsi. W 1964 roku rodzina przeniosła się do Zalesia Dolnego, zamieszkała przy ulicy Wiejskiej. Stanisław Krawiec podjął pracę w Stocerze. Później, zanim przeszedł na zasłużoną emeryturę, pracował jeszcze jako ogrodnik w domu aktora w Skolimowie. Jako 106-latek pamiętał jeszcze łacińskie nazwy roślin, wiedział jak je pielęgnować i nawozić. Szczególny sentyment miał do swoich ulubionych róż. Zmarł 19.11.2012 w wieku 106 lat jako najstarszy mężczyzna Województwa Mazowieckiego.

Stanisław Krawiec w wieku 105 lat (fot. Adam Braciszewski, Kurier Południowy)

106. urodziny Stanisława Krawca (fot. Tomasz Wojciuk, Kurier Południowy)

***********************************************************************************************************************

Jadwiga Nossarzewska, 107

Milanówek, Mazowieckie

Jadwiga Nossarzewska urodziła się 12 kwietnia 1906 roku w Kaliszu,  jako jedna z 5 córek lekarza weterynarii Jana Nossarzewskiego. W okresie I wojny światowej znalazła się wraz z rodziną w głębi Rosji, dokąd ojciec został służbowo delegowany. Mieszkali w Kałudze, Tarussie, Burłuku w gubernii charkowskiej. W listopadzie 1918 roku wrócili do Polski do Radzynia Podlaskiego, tam znaleźli gościnne schronienie w miejscowym pałacyku Szlubowskich. Tam też przeżywali dramatyczne chwile związane z działalnością miejscowych organizacji patriotycznych. Była świadkiem rodzącej się niepodległości. Gimnazjum ukończyła w Sieradzu, tam też podjęła pierwszą pracę  w miejscowej aptece. Tu zrodziły się jej pierwsze zainteresowania medycyną, a szczególnie ziołolecznictwem, którego była wielką zwolenniczką  i któremu zapewne zawdzięcza długo utrzymującą się dobrą kondycję zdrowotną.

Po ukończeniu gimnazjum kontynuowała edukację w ramach kursów handlowych w Poznaniu i w Warszawie, zdobywając zawód księgowej. W okresie międzywojennym mieszkała wraz z rodziną w Grodzisku Mazowieckim i pracowała w Warszawie w Agencji Drzewnej „Paged” jako księgowa. Była osobą bardzo pracowitą i solidną, co było zauważane i doceniane przez pracodawców. Lubiła się elegancko ubierać, jej pasją było kupowanie kapeluszy i modnego obuwia. Wyjeżdżała do wód  – do Truskawca, Krynicy. W okresie okupacji nadal dojeżdżała do pracy w Pagedzie, aż do wybuchu powstania warszawskiego. Mieszkała już wówczas w Milanówku. Po wojnie z niezwykłym oddaniem opiekowała się swoim leciwym ojcem. Po jego śmierci, będąc już właściwie w wieku emerytalnym (1966 r.) podjęła pracę w Urzędzie Miejskim w Milanówku na stanowisku księgowej, gdzie przepracowała ponad 21 lat! Jako niezwykle sumienny, zaangażowany pracownik zbierała liczne pochwały od swoich przełożonych, wzbudzała podziw współpracowników i interesantów. Na emeryturę przeszła w wieku 81 lat. 

Jadwiga Nossarzewska zmarła 10.09.2013 roku w wieku 107 lat będąc najstarszą mieszkanką Województwa Mazowieckiego.

04.2013: 107. urodziny Jadwigi Nossarzewskiej (fot. www.milanówek.pl)

***********************************************************************************************************************

Józef Hawryszczak, 106

(14.05.1906 – 22.06.2012) Szczecinek, Zachodniopomorskie

Józef Hawryszczak urodził się w roku 1906 roku w miejscowości Lacka Wola na obecnej Ukrainie. W wieku 105 lat zachował jasny umysł, sam wysyłał totolotka. Nigdy nie palił. Z okazji 105. urodzin życzenia w imieniu burmistrza panu Józefowi złożyła Eugenia Grudeckas, szefowa Urzędu Stanu Cywilnego w Szczecinku.

***********************************************************************************************************************

Katarzyna Sitnik, 107

Podłęż (gm. Maciejowice), Mazowieckie

Katarzyna Sitnik urodziła się 27 maja 1906 roku w miejscowości Strych w gminie Maciejowice. Dwadzieścia dwa lata później w maciejowickim kościele  wzięła ślub z Janem Sitnikiem. Przeżyli ze sobą ponad 50 lat. Państwo Sitnikowie dochowali się czworga dzieci: trzech córek i jednego syna. Katarzyna Sitnik zmarła 31.05.2013 w wieku 107 lat.

maj 2011: Katarzyna Sitnik w wieku 105 lat (fot. Justyna Janusz; Tygodnik Siedlecki)

***********************************************************************************************************************

Tekla Juniewicz, 112, Najstarsza Polka

Gliwice, Śląskie

Tekla Juniewicz urodziła się jako Tekla Dadak, córka Jana Dadak (syna Bazylego i Eufrozyny) i Katarzyny z domu Szkwyrko (córki Bazylego i Ewy), 10 czerwca 1906 roku w miejscowości Krupsko. Ochrzczona została w tym samym dniu w lokalnej parafii greko-katolickiej, a rodzicami chrzestnymi zostali Prokop Storożek i Katarzyna Dedyszyn. Miejscowość ta wówczas leżała na terenie Austro-Węgier, pani Tekla urodziła się zatem jako poddana cesarza Franciszka Józefa. Po odzyskaniu niepodległości Krupsko stanowiło część gminy Rozdół, powiatu Żydaczów, województwa stanisławowskiego II Rzeczpospolitej. W 1945 roku zostało wraz Lwowszczyzną przyłączone do ZSRR, a po 1991 r. znalazło się w obwodzie lwowskim niepodległej Ukrainy. W Krupsku pani Tekla spędziła pierwsze lata życia, tam też urodziły się dwie młodsze siostry: Rozalia i Katarzyna. Jan Dadak pracował u hrabiego Lanckorońskiego, mama zajmowała się domem. Pani Tekla wspomina ją jako bardzo piękną kobietę. Niestety, zmarła podczas pierwszej wojny światowej. W tym czasie mała Tekla trafiła do szkoły sióstr Szarytek w Przeworsku, gdzie uczyła się szyć, haftować, pomagała też w kuchni. Siostry zwykły nazywać panią Teklę „Kluska”; były dla niej bardzo dobre i zastępowały mamę, którą przedwcześnie straciła, a po latach często odwiedzała je już z własnymi córkami. W Przeworsku poznała również przyszłego męża, Jana Juniewicza, którego poślubiła 28 lutego 1927 roku. Po ślubie przeprowadzili się do Borysławia, gdzie Juniewicz podjął pracę w kopalni wosku ziemnego. Mimo 22 lat różnicy między małżonkami małżeństwo było bardzo szczęśliwe. W 1928 i 1929 roku na świat przyszły dwie córki: Janina i Urszula. Pani Tekla często odwiedzała Warszawę, mając okazję uczestniczyć w defiladach z udziałem Józefa Piłsudskiego. Nie lubiła stagnacji, zawsze była w ruchu. Lubiła kino, grę w karty i życie towarzyskie. Bardzo dużo też czytała, uprawiała własny ogródek. Szczęśliwe życie rodzinne przerwał wybuch II wojny światowej. Pani Tekla wspominała, że obie wojny były straszne, ale druga nieporównywalnie bardziej, gdyż w pierwszej nie było aż takiej bezwzględności i zagłady na masową skalę. Kresy opuściła w listopadzie 1945 roku, gdy wraz z pierwszą repatriacją przybyła wraz z rodziną na ziemie odzyskane. Początkowo planowali osiedlić się w Wałbrzychu, jednak za namową znajomych wysiedli w Gliwicach, gdzie Jan Juniewicz dostał pracę w kopalni Sośnica. Pani Tekla zajęła się domem i wychowaniem córek. Mąż zmarł w 1980 roku w wieku 96 lat. Pani Tekla do 103. roku życia mieszkała sama. Później wprowadził się do niej wnuk Adam, aby pomóc w codziennych czynnościach.

10 czerwca 2016 roku Tekla Juniewicz ukończyła 110 lat, zostając pierwszą superstulatką we współczesnej historii województwa śląskiego. Impreza urodzinowa, w której z pełnym zaangażowaniem uczestniczyła jubilatka, odbyła się w lokalnej restauracji w Sośnicy. W czerwcu 2017 roku ukończyła 111 lat, również jako pierwsza osoba w historii Górnego Śląska oraz jako siódma w historii Polski. 20 lipca 2017 roku w wieku 111 lat zmarła Jadwiga Szubartowicz z Lublina. Wówczas Tekla Juniewicz została najstarszą żyjącą Polką. Wybitny wiek pani Tekli został zweryfikowany przez Gerontology Research Group 16 maja 2018 roku; została uznana jako 36. najstarsza osoba na świecie i 12. w Europie. Zgodnie ze współczesnymi standardami, datę urodzenia potwierdzono źródłami z różnych okresów jej życia. Akcja odnalezienia oryginalnej metryki urodzenia z 1906 roku została przedsięwzięta we współpracy z rodziną pani Tekli, przez pośrednictwo Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. W dokumencie, pisanym w języku ukraińskim i łacińskim, imię pani Tekli zapisano po łacinie jako „Tecla”. W kwietniu 2018 roku Tekla Juniewicz pobiła rekord długowieczności Polski, który należał do Wandy Wierzchleyskiej z Warszawy (1900-2012), również pochodzącej z Lwowszczyzny. 10 czerwca 2018 roku została pierwszą Polką, która ukończyła 112 lat życia.

Silne więzi z rodziną Pani Tekla jest osobą o niespotykanie silnym, szczerym charakterze oraz witalności. Mając 100 lat, jeździła sama autobusem do Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji w Tarnowskich Górach. W wieku 106 lat wnosiła węgiel na piętro kamienicy, aby napalić w piecu. Oglądała filmy dokumentalne i historyczne, aktywnie uczestniczyła w życiu rodzinnym. W kwietniu, za poradą śląskiego konsultanta geriatrii dr. Jarosława Derejczyka, przeszła udaną operację dróg żółciowych na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej w Zagłębiowskim Centrum Onkologii Szpitala Specjalistycznego im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej, zostając najstarszą pacjentką, która przeszła ten zabieg. W czasie hospitalizacji przez cały czas czuwał przy niej wnuk Adam. W codziennej diecie nie unikała tłustych potraw i dużej ilości jajek. Mimo to zapytana podczas swoich 111. urodzin o sekret długowieczności, odpowiedzia-ła „głód i bieda”. Należy przy tym rozumieć szeroko pojęty umiar w każdym aspekcie życia. Szczególne silne więzi miłości łączą ją z rodziną; dla wnuka Adama ukochana babcia Tekla zawsze była bohaterką i wzorem do naśladowania.

Tekla Juniewicz, 1930s

lata 1930te. (archiwum rodzinne)

Tekla Juniewicz, 100

czerwiec 2006: Setne urodziny Tekli Juniewicz (archiwum rodzinne)

Znalezione obrazy dla zapytania tekla juniewicz

marzec 2016: Tekla Juniewicz w wieku 109 lat. (fot. Monika Foltyn, www.gliwice.eu)

marzec 2016: Tekla Juniewicz w wieku 109 lat (fot. Wacław Jan Kroczek)

Tekla Juniewicz w latach 30-tych XX wieku. (fot. Monika Foltyn, www.gliwice.eu)

10.06.2017: 111. urodziny Tekli Juniewicz (fot. Wacław Jan Kroczek, GRG)

Tekla Juniewicz, 111

czerwiec 2017: Tekla Juniewicz w wieku 111 lat z wnukiem Adamem Stachowskim.

czerwiec 2018: 112. urodziny Tekli Juniewicz (fot. Wacław Jan Kroczek)

*************************************************************************************************************************

Marianna Marcińska, 109

Wielmoża (gm. Sułoszowa), Małopolskie

Znalezione obrazy dla zapytania marianna marcińska

07.2011: Marianna Marcińska (105) z prawnuczką Alą. (fot. Ewa Tyrpa, Dziennik Polski)

Pani Marianna z domu Brożek, urodziła się 8 lipca 1906 r. Pochodzi z Nowej Wsi z gminy Skała. Jako młoda dziewczyna pracowała w gospodarstwie rolnym rodziców. Należała wówczas do chóru. Potem pani Marianna przeprowadziła się do Wielmoży do kolonii Długiej. Tam wyszła za mąż za Stefana Lipę, który był krawcem w Krakowie. To szczęście nie trwało długo. Niecałe dwa lata po ślubie zachorował na zapalenie płuc. Wówczas to była choroba śmiertelna. Drugim mężem pani Marianny został Wincenty Marciński. On też był wdowcem, mieszkał w innej części wsi, w kolonii Stara Wieś. Państwo Marcińscy wychowali sześcioro dzieci, troje Wincentego z pierwszego małżeństwa: Zdzisława, Janinę i Wandę. Potem urodziło się troje kolejnych: Władysław, Janusz i Barbara. Jubilatka dochowała się też 10 wnuków i 10 prawnuków. U Marcińskiego w domu był sklep spożywczy należący do Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”. Pani Marianna zaczęła go prowadzić przed wojną i prowadziła do 1965 roku, do śmierci męża. Pani Marianna udzielała się w wielu organizacjach, w kole gospodyń wiejskich wraz z innymi kobietami uczyła się gotować i piec. Podczas okupacji działała też w ruchu oporu. Od 1942 roku należała do konspiracyjnych organizacji – Batalionów Chłopskich i Ludowego Związku Kobiet, ukończyła wtedy kurs sanitarny. Miała pseudonim „Kosa”. Jej maż też dział w ruchu oporu pod pseudonimem „Zryw”. W domu powstał punkt pierwszej pomocy dla żołnierzy Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej oraz kwatera dowódcy tych organizacji porucznika Władysława Żurowskiego ps. „Pokłos”. Tu partyzanci przychodzili po żywność i lekarstwa. Po wojnie została przewodniczącą KGW w Wielmoży i nadal prowadziła sklep. Marianna Marcińska zmarła w 2015 roku w wieku 109 lat. Była najstarszą mieszkanką Małopolski i trzecią najstarszą Polką.
lipiec 2015: Marianna Marcińska ze swoją najmłodszą córką Barbarą i prawnuczką Natalią. (fot. Barbara Ciryt, Dziennik Polski)
lipiec 2015: Marianna Marcińska po jubileuszowej mszy św. w kaplicy w Wielmoży. (fot. Dziennik Polski)

*************************************************************************************************************************

Anna Łuczkowska, 106

Częstochowa, Śląskie

Anna Łuczkowska urodziła się 25 lipca 1906. W wieku 106 lat była najstarszą mieszkanką Częstochowy.

View post on imgur.com

Artykuł „Gazeta Częstochowska” Nr 30 (763); lipiec 2006

*************************************************************************************************************************

Anna Kubat, 106

Borek, Opolskie

Anna Kubat urodziła się 1 września 1906 roku w Cieciułowie. Po ślubie przeprowadziła się zaledwie kilka kilometrów od rodzinnego domu, do Borka. Przez całe życie pracowała w gospodarstwie rolnym ze swoim mężem Władysławem, mieli troje dzieci.

Anna Kubat zmarła 6 grudnia 2012 w wieku 106 lat, będąc drugą najstarszą mieszkanką Województwa Opolskiego.

Anna Kubat (1906-2012).

Anna Kubat w wieku 105 lat. (fot. Mirosław Dragon, www.nto.pl)

*************************************************************************************************************************

Maria Ciołek, 106

Siemianowice Śląskie, Śląskie

Maria Ciołek urodziła się 11 listopada 1906 roku w małej miejscowości Górki koło Lędzin. Tam przeżyła część swojego dzieciństwa aż do wybuchu I wojny światowej, w trakcie której spalił się jej dom rodzinny. Z tego powodu pod koniec wojny wraz z rodziną przeniosła się do Katowic, do dzielnicy Nikiszowiec, gdzie jej ojciec rozpoczął pracę na kopalni. Na Nikiszowcu pani Maria po wojnie żyła przez następne kilkanaście lat. W tym czasie pracowała w perfumerii oraz w biurze. Do czasu, gdy nie poznała Ryszarda, swojego męża. Ślub wzięli w 1941 roku, czyli już po wybuchu II wojny światowej. Znowu nadeszły trudne czasy i znowu zmieniła miejsce zamieszkania. Wraz z mężem przeprowadziła się do Siemianowic, za pracą. Jej mąż przez długi czas był bezrobotny, aż wreszcie zatrudnił się na kopalni Richter. Mieli troje dzieci. Trzy siostry pani Marii przeżyły ponad 90 lat. Maria Ciołek zmarła 19 maja 2013 w wieku 106 lat i 6 miesięcy.

listopad 2010: 104. urodziny Marii Ciołek

1941: Maria i Ryszard Ciołkowie

(zdjęcia: Paweł Szałankiewicz; portal siemianowiceslaskie.naszemiasto.pl)

*************************************************************************************************************************

Antoni Wojciechowski, 109 ***Najstarszy Polak

Robczysko (gm. Rydzyna), Wielkopolskie

Antoni Wojciechowski urodził się w Rydzynie. Miał  dziewięcioro rodzeństwa. Gdy kończył 100 lat, oprócz niego żyła jeszcze jego o 20 lat młodsza siostra. Do wybuchu II wojny światowej pracował w Państwowej Szkole Budowlanej w Lesznie. We wrześniu 1939 roku walczył w okolicach Skarżyska-Kamiennej i Iłży. Znalazł się przejściowych obozach jenieckich w Kielcach i Częstochowie, po czym trafił do obozu Stalag XIa w pobliżu Magdeburga. Po wojnie pan Antoni zamieszkał w Robczysku, gdzie założył rodzinę. Pracował kolejno jako: nadzorca dróg i mostów w Rejonie Eksploatacji Dróg Publicznych w Lesznie, kierownik Wydziału Dróg Powiatowych i Gminnych w Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Lesznie i nadzorca budowlany w Spółdzielni Remontowo-Budowlanej w Lesznie. W 1972 roku przeszedł na emeryturę. Pan Antoni miał dwie córki – Danutę i Zofię. Doczekał się trzech wnuków i jednej wnuczki. Antoni Wojciechowski zmarł 9.05.2016 roku będąc najstarszym mieszkańcem Województwa Wielkopolskiego i najstarszym mężczyzną w Polsce. Aktualnie jest uznawany za najstarszego mężczyznę w historii Polski.

listopad 2006: 100. urodziny Antoniego Wojciechowskiego (fot. cms.halpress.eu)

listopad 2011: Antoni Wojciechowski w wieku 105 lat. 

W spotkaniu z Jubilatem wzięli udział m.in. Burmistrz Miasta i Gminy Rydzyna Grzegorz Jędrzejczak, Wicestarosta Leszczyński Jarosław Wawrzyniak oraz przedstawiciele Związku Kombatantów. (fot. cms.halpress.eu)

Podobny obraz

listopad 2014: Antoni Wojciechowski w wieku 108 lat.

Znalezione obrazy dla zapytania antoni wojciechowski 109

listopad 2015: Antoni Wojciechowski w wieku 109 lat. (fot. rydzyna24.pl)

*************************************************************************************************************************

Stefania Zacharska, 109

Tarnowskie Góry, Śląskie

Stefania Zacharska urodziła się w 25.11.1906 r. w Stanisławowie na terenach dzisiejszej Ukrainy jako trzecie dziecko Edwarda i Stanisławy. Jej ojciec był urzędnikiem kolejowym, następnie dyrektorem banku, matka, pochodząca z drobnej szlachty, nie pracowała. 

Kiedy miała 7 lat zaczęła uczęszczać do szkoły podstawowej. Kontynuowała naukę w gimnazjum Sióstr Urszulanek, a następnie uczęszczała do trzyletniego Seminarium Nauczycieli Rzemiosł w Rybniku również prowadzonego przez Siostry Urszulanki. Naukę w seminarium ukończyła egzaminem maturalnym oraz egzaminem sprawdzającym umiejętności praktyczne i zawodowe. Były to czasy wkrótce po I Wojnie Światowej i w kraju brakowało kadr nauczycielskich, a szczególnie nauczycieli zawodu. Aby mieć prawo nauczania zawodu i technologii trzeba było jeszcze odbyć dwuletnią praktykę zawodowo-dydaktyczną. Taką praktykę odbyła w Pracowni w Wyższej Szkole Zawodowej we Lwowie mającej prawo przysposabiania do zawodu nauczycielskiego. Po uzyskaniu dyplomu Nauczyciela Zawodu podjęła pracę w Prywatnym Gimnazjum Pani Pietraszkiewicz w Wilnie. Uczyła również w Gimnazjum Sióstr Benedyktynek w Wilnie. W 1938 zaczęła przygotowywać się do egzaminu kwalifikacyjnego dającego prawo do nauczania na stałym etacie również w szkołach państwowych jako nauczyciel dyplomowany. W okresie do wybuchu II Wojny Światowej pracowała w Żółkwii pod Lwowem. Był to okres wywózek inteligencji na Sybir. Cudem udało się jej przetrwać i uniknąć wywózki.

Do miasta Tarnowskie Góry przyjechała po wojnie, wraz ze swoją siostrą Zofią (1903-2005), która zresztą dożyła wieku 102 lat. Od razu pani Stefania rozpoczęła pracę w powstającej właśnie Szkole Odzieżowej. Pracowała w niej do 1972 roku.

25.11.2015 Stefania Zacharska obchodziła 109. urodziny. Zmarła 11.09.2016 roku w wieku 109 lat 10 miesięcy, będąc drugą najstarszą mieszkanką Województwa Śląskiego i trzecią najstarszą Polką po Jadwidze Szubartowicz i Tekli Juniewicz.

listopad 2011: Stefania Zacharska (105) z siostrzeńcem Januszem. (fot. Red. Gwarek, Tarnowskie Góry)

listopad 2013: Stefania Zacharska podczas 107. urodzin. (fot. Red. Gwarek, Tarnowskie Góry)

listopad 2015: Stefania Zacharska podczas 109. urodzin. (fot. Red. Gwarek, Tarnowskie Góry)

*************************************************************************************************************************

Józefa Piotrowska, 109

Kuchary (gm. Drobin), Mazowieckie

Józefa Piotrowska urodziła się 19 grudnia 1906 w miejscowości Proboszczewice.  W 1926 r. wyszła za mąż i przeniosła się do Kuchar (gm. Drobin). Przez kilkadziesiąt lat pracowała na gospodarstwie rolnym. W wieku ponad 80 lat podróżowała dużo po Polsce; jeździła do Szczecina i Bielska-Białej oraz do Warszawy gdzie opiekowała się prawnukami. Jej receptą na długowieczność była nalewka z czarnego bzu.

niedatowane zdjęcie Józefy Piotrowskiej (archiwum rodzinne)

grudzień 2006: Setne urodziny Józefy Piotrowskiej (archiwum rodzinne)

maj 2015: Józefa Piotrowska w wieku 108 lat podczas odwiedzin biskupa Diecezji Płockiej Piotra Libery. (fot. Diecezja Płocka)

Józefa Piotrowska zmarła 14.07.2016 roku w wieku 109 lat i 7 miesięcy będąc czwartą najstarszą mieszkanką Polski i najstarszą mieszkanką Mazowsza.

Zdjęcia i relacja dzięki uprzejmości p. Patrycji Maciejowskiej, prawnuczki.

 

Na tej stronie internetowej w celu zapewnienia wysokiej jakości obsługi stosowane są pliki cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na stosowanie przez nas plików cookies - pliki cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Szczegółowe informacje w Polityce dot. Cookies.