Galeria Najstarszych Polaków ur. w 1909

Maria Grociak, 109

Wilamowa, Opolskie

Maria Grociak urodziła się 9 stycznia 1909 w miejscowości Węglówka w Małopolsce. Od dzieciństwa ciężko pracowała na gospodarce, bowiem jej matka wyjechała na emigrację do Stanów Zjednoczonych. W 1937 roku wyszła za mąż za miejscowego gospodarza Marcina Grociaka. Rok później urodził się jej najstarszy syn. W 1939, wyjechała na przymusowe roboty do Niemiec. Rozłąka z rodziną trwała sześć lat, aż do końca wojny. W 1951, wraz z mężem przenieśli się do Wilamowej pod Paczkowem. Władze przyznały jej dom i grunty rolne jako odszkodowanie za przymusową pracę w Niemczech. Do emerytury Pani Maria pracowała wspólnie z mężem w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Wilamowej. Marcin Grociak zmarł w 2001 w wieku 89 lat, a  para przeżyła w związku małżeńskim 64 lata.

W 2018 roku, Maria Grociak ukończyła 109 lat. Jest drugą najstarszą mieszkanką Województwa Opolskiego.

***************************************************************

Katarzyna Moroń, 109

Zboiska (gm. Dukla), Podkarpackie

Pani Katarzyna Moro� pochodzi z Iwli , ca�e �ycie pracowa�a na roli, nie stosowa�a �adnych diet i nigdy nie chorowa�a. Do tej pory jest samodzielna, mieszka u wnuczki w Zboiskach, �wietny kontakt ma z prawnuczk� Paulin�. Jej recepta na d�ugowieczno�� to pogoda ducha i �piew. 

Jubileusz 107 urodzin obchodziła 12 lutego Pani Katarzyna Moroń – najstarsza mieszkanka gminy Dukla i jedna z najstarszych w Polsce.
  
Choć przeżyła dwie wojny światowe, cieszy się doskonałym zdrowiem. Jej recepta na długowieczność to praca, proste jedzenie i śpiew. – Babcia cieszy się dobrym zdrowiem, nie choruje i nie ma żadnych leków, oprócz witamin – powiedziała Renata Książkiewicz wnuczka pani Katarzyny.

Długowieczność ma zapisaną w genach, z czwórki rodzeństwa jedna siostra zmarła w wieku dziecięcym, a pozostała trójka żyła 90 i więcej lat. Katarzyna Moroń urodziła troje dzieci – dwóch synów i córkę Janinę. Ma dwie wnuczki Renatę i Agatę i troje prawnucząt: Paulinę, Michała i Arkadiusza.

Pani Katarzyna całe życie pracowała w gospodarstwie rolnym, które prowadziła z mężem. Kiedy owdowiała w 1963 roku sama gospodarowała wraz z córką. Pracowała bardzo ciężko, do 1944 roku mieszkała w Iwli, a kiedy Iwla w czasie operacji karpacko-dukielskiej została prawie zmieciona z powierzchni ziemi, zamieszkała w domu połemkowskim w Chyrowej. Kiedy miała ponad 80 lat zamieszkała wraz z wnuczką Renatą Książkiewicz początkowo w Dukli, a później w Zboiskach, kiedy wnuczka z mężem kupili tam dom.

Pani Katarzyna Moroń jest najstarszą mieszkanką gminy Dukla (żyje tam jeszcze trzy 101-latki) i jedną z najstarszych w Polsce. W dniu 107 urodzin Jubilatkę odwiedził burmistrz Dukli Andrzej Bytnar.

Pani Kasia prowadziła niewielkie gospodarstwo. Dość późno, bo mając już prawie 40., wyszła za mąż – za wdowca, starszego od niej o 20 lat. Krótko byli razem, bo mąż wkrótce zmarł. Została sama z córką Janiną. Ciężko pracowała, aby obie mogły się utrzymać. 

Mimo wieku seniorka cieszy się dobrym zdrowiem. 

– Nie bierze żadnych lekarstw, tylko witaminy – opowiada wnuczka Renata Książkiewicz.

Babcia ma dobrą pamięć i chętnie wraca w swoich opowieściach do minionych lat. A kiedy ma humor, lubi sobie coś zanucić. Wtedy rozbawia domowników radosnym: „Oj… dana, dana…”.

Pani Katarzyna nie ma specjalnej diety, ani recepty na długowieczność. Smakuje jej proste, swojskie jedzenie. I uwielbia landrynki.

12 lutego 2017 108 urodziny obchodziła Katarzyna Moroń. Solenizantka jest najstarszą osobą w gminie Dukla, jedną z najstarszych w województwie podkarpackim i w Polsce.

Katarzyna Moroń z domu Bąk obchodziła swoje 108 urodziny. Długowieczność ma zapisaną w genach. Z czwórki rodzeństwa jedna siostra zmarła w wieku dziecięcym, a pozostała trójka żyła 90 lat i więcej lat. Katarzyna Moroń urodziła córkę Janinę. Ma dwie wnuczki Renatę i Agatę i troje prawnucząt: Paulinę, Michała i Arkadiusza. 

Całe życie pracowała w gospodarstwie rolnym, które prowadziła z mężem. Kiedy owdowiała  w 1963 roku, sama gospodarowała wraz z córką. Pracowała bardzo ciężko. Do 1944 roku mieszkała w Iwli, a kiedy Iwla w czasie operacji karpacko-dukielskiej została prawie zmieciona z powierzchni ziemi, zamieszkała w domu połemkowskim w Chyrowej.

Kiedy miała ponad 80 lat, zamieszkała wraz z wnuczką Renatą Książkiewicz, początkowo w Dukli, a później w Zboiskach, gdy wnuczka z mężem kupili tam dom. Jej recepta na długowieczność to praca, proste jedzenie i śpiew. – Babcia cieszy się dobrym zdrowiem, nie choruje i nie ma żadnych leków, oprócz witamin – powiedziała Renata Książkiewicz, wnuczka pani Katarzyny.

13 lutego jubilatkę odwiedzili przedstawiciele samorządu lokalnego: burmistrz Dukli Andrzej Bytnar, sekretarz gminy Halina Cycak, przewodniczący rady miejskiej w Dukli Andrzej Dziedzic i sołtys Zboisk Mariusz Lajdanowicz.

Burmistrz wręczył kwiaty i okolicznościowy prezent. Jubilatka jest najstarszą osobą w gminie Dukla i jedną z najstarszych mieszkanek Podkarpacia i kraju.

 

Pani Katarzyna jest najstarszą mieszkanką województwa podkarpackiego. Mimo imponującego wieku cieszy się doskonałym zdrowiem, ale jej przepis na długowieczność pozostaje tajemnicą.

Pani Katarzyna Moroń urodziła się 12 lutego 1909 roku w Iwli, pod panowaniem cesarza Austrii Franciszka Józefa. Życie jej nie rozpieszczało: przeżyła dwie wojny światowe, w operacji karpacko-dukielskiej straciła dom i ukrywała się w okolicznych lasach. Po wojnie przeniosła się do Chyrowej, wyszła za mąż. W 1963 roku owdowiała i sama z córką musiała zająć się gospodarstwem. Mimo to, nigdy nie straciła radości życia. 

– Bardzo mama żartowała, lubiła śpiewać, przychodziły do niej koleżanki, zawsze wesoło było. Co tam mama upiekła, czy ugotowała, to poczęstowała. U nas zawsze był pełny dom ludzi. – opowiada jej córka. 

Pani Katarzyna doskonale wie, że żyje już naprawdę długo. 
– Ja mam lat, jak głupi czapek. 

Ale z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru nie przyznaje się ile dokładnie. Mimo sędziwego wieku pani Katarzyna jest kobietą nowoczesną i potrafi na przykład zrobić sobie selfie. 

Najstarsza mieszkanka Podkarpacia cały czas cieszy się znakomitym zdrowiem. Nie bierze żadnych lekarstw, a jak zapewniają jej bliscy ma doskonały wzrok. 
Jaki jest przepis na długie życie? 

– Świeże powietrze, przyjaźni ludzie, nastawieni pozytywni do życia. Pewnie powiem, że i dobry włodarz, to i długo żyją. 

W całej gminie mieszka prawie sto osób, które przeżyły już ponad 90 lat. W tym – oprócz pani Katarzyny – jeszcze dwie stulatki. To pięciokrotnie lepszy wynik niż średnia w Polsce. O tajemnicę długowieczności pytaliśmy też u źródła. Pani Katarzyna nie chciała się jednak nią podzielić. W końcu to tajemnica. 

Pani Katarzyna Moroń najstarszą mieszkanką Podkarpacia jest od 2014 roku. Najstarszą w historii mieszkanką województwa była Ludwika Kosztyła z Brzozowa, która dożyła aż 111 lat. Do historii – jako pierwsza polska superstulatka w wieku 110 lat przeszła również Aleksandra Dranka z Harklowej. Według danych GUS nas Podkarpaciu żyje się najdłużej w Polsce. Średnia wieku kobiet to 82 i pół roku. Mężczyzn niemal 74 lata.

© 107 urodziny Pani Katarzyny Moroń – terazKrosno.pl 
Źródło: https://www.terazkrosno.pl/wiadomosci/2811-107-urodziny-pani-katarzyny-moron

***************************************************************

Józef Pławski, 107 ***Najstarszy Polak

Gogolice (gm. Trzcińsko-Zdrój), Zachodniopomorskie

Pan Józef Pławski urodził się 9. maja 1909 roku w Strzałowie, powiat Baranowicze (obecnie teren Republiki Białorusi). Tam spędził dzieciństwo oraz wiek młodzieńczy. Tam też przeżył I wojnę światową. Podczas II wojny światowej został zabrany na roboty do Niemiec. Przez cały okres wojny pracował w fabryce Messerschmitta na terenie Bawarii. Po wojnie, w roku 1946 przyjechał do rodziny do Gorzowa Wielkopolskiego. Zamieszkał u siostry w domu przy obecnej ul. Międzychodzkiej. W Gorzowie Wielkopolskim podjął pracę przy wyrębie lasów w okolicy Myśliborza, a następnie w cegielni znajdującej się przy obecnej ulicy Warszawskiej. Podczas pracy w lesie poznał późniejszą żonę Jadwigę. Po ślubie oboje wyjechali do Gogolic koło Trzcińska Zdrój. W Gogolicach podjął pracę w tamtejszym PGR i pracował tam do emerytury. Po śmierci żony w roku 2006 ponownie zamieszkał w Gorzowie Wielkopolskim. W dniu 105. urodzin przyjął odwiedziny prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego, Tadeusza Jędrzejczaka.

Józef Pławski zmarł 9 kwietnia 2017 roku w wieku 107 lat i 11 miesięcy. Był najstarszym mężczyzną w Województwie Zachodniopomorskim, a w latach 2016-2017 również najstarszym mężczyzną w Polsce.

100. urodziny Józefa Pławskiego.

maj 2014: Józef Pławski podczas 105. urodzin z prezydentem Gorzowa Wielkopolskiego, Tadeuszem Jędrzejczakiem.

************************************************

 

Józefa Gwóźdź, 106

Wola Przemykowska, Małopolskie

Na tej stronie internetowej w celu zapewnienia wysokiej jakości obsługi stosowane są pliki cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na stosowanie przez nas plików cookies - pliki cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Szczegółowe informacje w Polityce dot. Cookies.